Po stłumieniu buntu zelotów pod wodzą Barabasza Klawiusz, trybun rzymski, zostaje wysłany przez Poncjusza Piłata, aby przyspieszyć trwające już ukrzyżowanie. Trzy dni później zostaje wyznaczony do zbadania pogłosek o zmartwychwstałym żydowskim Mesjaszu. Piłat każe mu zlokalizować zaginione ciało Jeszuy, jednego z ukrzyżowanych mężczyzn. Czyniąc to, Piłat stara się stłumić zbliżające się powstanie w Jerozolimie przed przybyciem cesarza. Nie mogąc zabezpieczyć ciała Jeszuy, Clavius, przy wsparciu swojego lojalnego pomocnika Lucjusza, próbuje zlokalizować i przesłuchać uczniów Jeszuy oraz osoby zaangażowane w jego ukrzyżowanie i pochówek w celu uzyskania wskazówek dotyczących jego zniknięcia.

Akceptowalny i pamiętny film, w którym rzymski agent: Joseph Fiennes wraz ze swoim pomocnikiem: Tomem Feltonem zostaje zlecony do rozwiązania pogłosek o zmartwychwstaniu straconego skazańca: Cliffa Curtisa. W 33 AD w odległej części imperium zwanej Palestyna, wysłane do aby obalić zmartwychwstanie i podczas duchowych poszukiwań Tribune odkrywa wiarę, przyjaźń, cudowne wydarzenia i objawienie, które może zniszczyć Imperium Rzymskie, aby znaleźć ciało Jezusa Chrystusa. To pasjonująca opowieść o dążeniu do odkrycia tajemnicy wszystkich tajemnic i podczas gdy oficer dowiaduje się zaskakującej prawdy, aby odkryć ciało Jezusa Chrystusa, który powstał z martwych. Tutaj Zmartwychwstanie jest traktowane jako tajemniczy thriller zawierający hałaśliwą akcję, walki, suspens, intrygi i pościgi. Jest to interesujące potraktowanie przekonująco rozwiniętego świata myśli politycznej i religijnej tamtych czasów, a intencje filmowców są ostatecznie zarówno ambitne, jak i zabawne. Interpretacje są niesamowite, Joseph Fiennes jako wątpliwy Tribune świetnie gra, gra bezwzględnego śledczego, który w końcu dowiaduje się o cudownej prawdzie, staje na wysokości zadania, zwłaszcza w decydującym ostatnim półgodzinie. Peter Firth to wiarygodny gubernator Poncjusz Pilatus, który wysyła trybuna Claviusa na niebezpieczną misję. I miłe wsparcie obsada głównie utworzona przez hiszpańskich aktorów grających apostołów i Żydów jako Thomas: Jean Cornet, Andrew: MarioTardon, Thaddeus: Lorente, Joseph Arimatea: Antonio Gil, Jose: Luis Callejo i Maria Botto jako Maria Magdalena. Wszystkie dostarczają wnikliwych dialogów. Obraz przedstawia chrześcijański punkt widzenia, który budzi zainteresowanie, dostarczając przyjemną katolicką wizję pasującą do religijnego kanonu. Jest to koprodukcja USA-Hiszpania, która jest dobrze osadzona na Malcie i Almerii w Andaluzji. ​​Kolorowe i adekwatne zdjęcia Lorenzo Senatore. Wyróżnienie za znakomicie skomponowaną przez Roque Bañosa partyturę muzyczną, mnóstwo wpadających w ucho i sugestywnych dźwięków. Film został przekonująco wyreżyserowany przez Kevina Reynoldsa. Kevin jest dobrym rzemieślnikiem z hitami i klapami, w tym tytułami takimi jak Robin Hood, Bestia wojny, Waterworld, 187, Fandango, Tristan i Isolda. Ocena: lepsza niż średnia, warta obejrzenia. Ten film Kevina Reynoldsa miał dwie poprzednie wersje: 1987 zatytułowany The Inquiry Damiano Damiani z Keithem Carradine, Harvey Keitel, Phyllis Logan i 2oo6 The Final Inquiry Giulio Base z Danielem Liottim, Dolphem Lundgrenem, Moniką Cruz, Ornellą Muti.

Sonia Kwiatkowska

„Widziałem dwie rzeczy, których nie mogę pogodzić: człowieka martwego bez pytania i tego samego człowieka ponownie żywego”. Clavius ​​(Fiennes) jest rzymskim trybunem, któremu właśnie powiedziano, aby zakończył ukrzyżowanie, podczas gdy Strażnik odmówił. Następnego dnia ma za zadanie dopilnować, aby ciało pozostało w grobowcu. Kiedy przybywa rano i stwierdza, że ​​grób jest pusty, bieg historii ludzkości zmienia się na zawsze. Wiele z tych filmów o tematyce religijnej wpada w pułapkę, że stają się zbyt tandetne i zbyt wyzywające dla publiczności głównego nurtu. Ten jest wyjątkiem. Zgodnie z oczekiwaniami jest w tym kilka bardzo religijnych aspektów, ale nigdy nie jest to w twojej twarzy ani wystarczająco rozpraszające, abyś poczuł się, jakbyś był nauczany. W rzeczywistości, mimo że wszyscy znają historię tego filmu, nigdy nie używają imienia Jezus. Film jest filmem o detektywie/zaginionym ciele, który jest epopeją religijną. Z tego powodu film jest głównym nurtem, można go oglądać i podoba mi się o wiele bardziej, niż się spodziewałem. Ogólnie rzecz biorąc, film religijny dla mas, który wydaje się być prawdziwym filmem, a nie lekcją w szkółce niedzielnej. Daję to B.

doc. doc. Julian Szczepański

To najlepszy film chrześcijański, jaki widziałem od dłuższego czasu. Najgorsze z nich to kłębek pełen stereotypów, sprzeczności i po prostu kiepskiego pisania i działania (kaszel...God Is Not Dead...kaszel). Ten nie ma tego. Jest to historia rzymskiego trybuna Claviusa, który w czasach Chrystusa stacjonował w Judei. Tłumi powstania i zabija buntowników, ale nie ma ani radości, ani smutku z powodu tego losu. To po prostu jego praca i jest w niej dość stoicki. Jest to część jego długoterminowego planu, który sprowadza go z powrotem do Rzymu, pozycji i władzy, bogactwa, dobrej rodziny, a następnie domu na wsi – „dzień bez śmierci”, jak to określa. Namiestnik Judei Poncjusz Piłat zleca Claviusowi odnalezienie ciała Jezusa, gdy znika ono z grobu. Następne 20 minut filmu przypomina starożytną CSI, gdy Clavius ​​metodycznie odnajduje wierzących Jezusa i próbuje nakłonić ich do rozmowy. Myśli, że wyśledził ciało do małego pokoju. Clavius ​​dobywa miecza, kopie drzwi, przygotowując się do walki, a tam, w kręgu, siedzi dwunastu uczniów z Jezusem patrzącym wprost na niego. Wie, że to człowiek, którego widział martwego na krzyżu kilka dni temu, widzi swoje rany, a jednak żyje. Nie może tak po prostu wrócić, więc podąża za tymi uczniami do wniebowstąpienia Jezusa. Szczególnie poruszająca jest rozmowa Jezusa z Claviusem, gdy siedzą samotnie w nocy. Co w końcu zrobi Clavius? Obserwuj i dowiedz się. Twórcy filmu poświęcili czas, aby tak wiele aspektów filmu było dobrze. Moneta pod językiem zmarłych rzymskich żołnierzy i stosy pogrzebowe dla nich, otwarty grób, w którym rzuca się ciała straconych, a nie grzebane, horror prawdziwego ukrzyżowania oraz prosta miłość i radość pierwotnej wiary chrześcijańskiej . I nie próbują malować Claviusa jako jakiejś poszukującej duszy. Jest całkiem zadomowiony w kulturze rzymskiej, modląc się do Marsa - Rzymianie mieli układ quid pro quo ze swoimi bogami. Śmiertelnik oferuje, że coś zrobi, jeśli bóg coś zrobi. Jedyną rzeczą, która go powstrzymuje, jest zobaczenie czegoś, o czym rozsądek mówi, że nie może być. Podoba mi się, jak raz Jezus wygląda jak ktoś, kto urodził się na skrzyżowaniu Europy, Azji i Afryki. Ma śniadą skórę, a jego sylwetka nie wyróżnia się. Nie jest brzydki ani przystojny, ani wysoki, ani niski. Jak na ironię, Jezusa gra nowozelandzki aktor maoryski, Cliff Curtis, urodzony pół świata z dala od miejsca akcji filmu. Uznanie dla aktora, który grał także Poncjusza Piłata. Naprawdę oddaje istotę sfingowanego polityka, który ma wystarczająco dużo sumienia, by żałować, że zrobił coś, co uważa za złe, ale jeśli to ty lub jego kariera, za każdym razem wybierze swoją karierę. A cesarz przyjeżdża z wizytą, a Piłat przede wszystkim chce, aby cesarz, gdy przybędzie, zapanował w Judei. To jest motyw wszystkiego, co robi. Gorąco polecam ten film.

inż. Joanna Borkowska

Bardzo podobała mi się perspektywa tego filmu. Opowiedziana jest głównie oczami rzymskiego trybuna Claviusa – granego przez Josepha Fiennesa. Na początku filmu Clavius ​​prowadzi rzymskich żołnierzy w walce z grupą żydowskich fanatyków dowodzonych przez Barabasza. Zaraz potem zostaje wysłany przez Piłata, aby nadzorował ukrzyżowanie Jezusa, a następnie, po zniknięciu ciała i pogłoskach o zmartwychwstaniu Jezusa, Clavius ​​zostaje wysłany, aby poznać prawdę, a konkretnie, aby znaleźć martwe ciało Jezusa, aby położyć kres do tej bezsensownej historii, która może być prawdziwą utrapieniem dla Rzymian. To było inne podejście do historii wielkanocnej. Opowiada się to raczej oczami sceptyków niż oczami wiary. To w większości wiarygodne. Wydaje mi się sensowne, że Rzymianie chcieliby zbadać te twierdzenia o zmartwychwstaniu. Z chrześcijańskiego punktu widzenia jest to wyraźne przypomnienie tego, jak mały i pozornie słaby był pierwotny ruch Jezusa – rozproszonymi, przestraszonymi uczniami pod ciągłym zagrożeniem, ale coraz bardziej ośmielanymi rosnącą świadomością tego, co się wydarzyło. Fiennes był bardzo dobry jako Clavius ​​– Rzymianin, który oczywiście nie wierzy w Jezusa jako Mesjasza ani w jego zmartwychwstanie, ale który w końcu ma dramatyczne przeżycie, gdy odkrywa uczniów w górnym pokoju. Ciekawe było, że Clavius ​​nawiązał z uczniami rodzaj partnerstwa – dzieląc ich podróż do Galilei i doświadczając po drodze zmartwychwstałego Chrystusa, aż do momentu, w którym trzeba by powiedzieć, że został nawrócony. Jezusa (lub Jeszuę, jak nazywano go w filmie) grał Cliff Curtis. Dialog Jeszuy był nieco ograniczony (w tym kontekście ważne były nie jego słowa, ale doświadczenie innych na jego temat), ale podobało mi się podejście Curtisa do Jeszuy. Jeszua wydawał się jowialny i dobroduszny; pokorny i współczujący. Co dziwne w filmie o wydarzeniu wielkanocnym, Jeszua nie był wystarczająco centralny w historii, aby występ Curtisa znalazł się wśród niektórych znakomitych aktorów, którzy grali Jezusa na przestrzeni lat, ale biorąc pod uwagę ograniczenia roli w tym filmie, ja myślał, że dobrze sobie radzi. Podstawowa koncepcja (wstawienie rzymskiego trybuna między uczniów) oznacza, że ​​w historii biblijnej było kilka swobód. Był na przykład cud uzdrowienia dokonany przez zmartwychwstałego Jezusa – ale w Nowym Testamencie nie ma wzmianki o takim uzdrowieniu. Film również (i niepotrzebnie) kupuje całkowicie niedokładny portret Marii Magdaleny jako prostytutki. Nie widziałem powodu, z wyjątkiem tego, że było to okazją do dodania odrobiny humoru, kiedy Clavius ​​wpadł do lokalu i zapytał mężczyzn w środku „kto zna Marię Magdalenę?” - do którego wszyscy mężczyźni podnieśli ręce. OK. Może szybki śmiech, ale moim zdaniem nie warto utrwalać tego fałszywego wizerunku. Jednak w większości zachowano podstawy biblijnej historii wielkanocnej, a opowieść o ukrzyżowaniu - choć nie tak graficzna jak, powiedzmy, w Męce Chrystusa, została pokazana z szacunkiem i odpowiednio trudna do obejrzenia. Dwie inne sceny, które wydały mi się szczególnie dramatyczne, to jeden ze strażników przy grobie, który z mieszaniną szoku, przerażenia i zdumienia wyjaśniał Claviusowi, co wydarzyło się w chwili zmartwychwstania, a także w chwili, gdy Clavius ​​wpadł przez drzwi górny pokój, w którym można znaleźć uczniów, ale także stanąć twarzą w twarz ze zmartwychwstałym Jeszuą – o którym wiedział, że nie żyje. Podobała mi się sceneria filmu. Wydawało się to bardzo autentyczne dla epoki i geografii. Ogólnie rzecz biorąc, był to bardzo dobrze zrobiony film, a dla tych, którzy mają listę odtwarzania filmów, które lubią oglądać na Wielkanoc, prawdopodobnie zasługuje na miejsce na tej liście. (8/10)

Julian Makowski

Zwykle nie pociągają mnie filmy oparte na wierze, ale cieszę się, że w końcu zobaczyłem ten. Jest opowiedziany w sposób nie kaznodziejski i jeśli odłożyć na bok ich religijne uprzedzenia, myślę, że film może być zajmujący. Joseph Fiennes dowodzi tu na ekranie, znakomicie grając Claviusa, lojalnego i nieustraszonego trybuna rzymskiego w Judei w roku 33 n.e. Został wysłany przez prefekta Poncjusza Piłata (Peter Firth), by zlokalizował ciało Jeszuy (Cliff Curtis) po jego ukrzyżowanie i późniejsze zniknięcie z grobowca. Wśród ujarzmionych Judejczyków krążą pogłoski, że Jeszua powstał z martwych, a następnie pojawił się ponownie w ludzkiej postaci. Piłat obawia się, że to jeszcze bardziej wznieci powstanie wśród Judejczyków, a ponieważ niedługo odwiedzi go cesarz Tyberiusz Cezar, potrzebuje spokoju, aby przywrócić ten obszar. Kiedy jednak Clavius ​​w końcu wyśledzi uczniów Jeszuy, znajdzie pewne cuda, które wydarzą się przed nim. To wywoła podróż i poszukiwanie z jego strony, aby spróbować pogodzić w swoim umyśle, jaka jest właściwie prawda. Podsumowując, ten bardzo dobrze zaprezentowany film, wyreżyserowany przez Kevina Reynoldsa, który napisał scenariusz z Paulem Aiello, był, jak zauważyli niektórzy recenzenci, nie tym, czego się spodziewałem i był dla mnie zaskakująco dobrym zegarkiem.

Malwina Baranowska

Zwiastun

Podobne filmy

Na karuzeli życia

Wonder Wheel