Intymna opowieść o jednej z najbardziej dramatycznych przemian władzy w ciągu ostatnich 2000 lat. Sfrustrowany kierownictwem kościoła, kardynał Bergoglio (Jonathan Pryce) prosi papieża Benedykta (Anthony Hopkins) o pozwolenie na przejście na emeryturę w 2012 roku. Zamiast tego, w obliczu skandalu i zwątpienia, introspektywny papież Benedykt wzywa swojego najsurowszego krytyka i przyszłego następcę Rzymu, aby ujawnił tajemnicę, która wstrząsnęłaby fundamentami Kościoła katolickiego. Za murami Watykanu rozpoczyna się walka między tradycją i postępem, winą i przebaczeniem, gdy ci dwaj bardzo różni ludzie konfrontują swoją przeszłość, aby znaleźć wspólną płaszczyznę i wykuć przyszłość dla miliarda wyznawców na całym świecie. Zainspirowany prawdziwymi wydarzeniami.

Z samego tytułu można by pomyśleć, że chodzi o religię lub jakąś propagandę, by ponownie wypolerować Watykan, ale tak nie jest ... To są dwie godziny czyjegoś życia i jak zmiana nawet w najbardziej surowych sytuacjach może przynieść postęp . Anthony McCarten napisał niesamowity, bezbłędny scenariusz, to znaczy w ciągu ostatnich pięciu lat zobaczysz jego nazwisko w Theory of Everything, Darkest Hour, Bohemian Rhapsody, a potem przyniósł nam to… reżyserię i wizualizacje, a co ważniejsze, piękno zestawów multi od Włoch po Argentynę było na miejscu. Teraz do obsady... Mój Boże, duet Anthony Hopkins i Jonathan Pryce był niewiarygodny!! dialog poszedł jak , jak oni mogą to zrobić !! absolutnie wyczuwacie poziom aktorstwa między tą dwójką… To było jak taniec, tak przy okazji była scena na samym końcu, w której oboje próbują tańczyć tango 😂 W każdym razie, niektórym ludziom się to nie spodoba i prawdopodobnie nazwają to hollywoodzką propagandą, ale w większości dostała wysoką ocenę z jednego powodu i tylko z jednego powodu, ponieważ jest to porywająca historia, świetnie wykonana.

inż. doc. Maria Chmielewska

Nie jestem katolikiem, a ten film jest bardzo, bardzo katolicki. Ale poza tym jest to jeden z najgłębszych filmowych badań wiary, jakie kiedykolwiek widziałem. Sir Anthony Hopkins i Jonathan Pryce, grający odpowiednio papieża Benedykta XVI i kardynała Jorge Bergoglio (późniejszego papieża Franciszka), obaj zapewniają genialne, precyzyjnie wykonane linie z gwiezdnymi występami. (To trochę ironiczne, że dwóch walijskich aktorów gra Niemca i Argentyńczyka, ale większość filmu mówi się po angielsku, więc działa to w jakiś dziwny sposób.) Naprawdę nie śledziłem ostatniego przejścia między papieżami, więc Nie spodziewałem się, że będę tak głęboko zaangażowany w ten film, ale bardzo się cieszę, że go obejrzałem. Wysoce polecana ze względu na wnikliwe spojrzenie na kondycję ludzką i fundamenty wiary z jej czasem chwiejną fakturą, nawet dla najbardziej religijnych z nas. Pięknie nakręcony w Argentynie i Watykanie. Jeśli subskrybujesz Netflix, proponuję obejrzeć ten film dziś wieczorem.

inż. Nicole Pawlak

Zwiastun

Podobne filmy