Informacje o filmie

W starożytnym Egipcie arcykapłan Imhotep nawiązał zakazany związek z Anck Su Namun, kochanką faraona Seti. Kiedy Seti dowiaduje się, co się dzieje, Imhotep i jego ukochana dźgają go, ale nie mogą uciec przed godnymi zaufania strażnikami: Anck Su Namun postanawia popełnić samobójstwo, podczas gdy Imhotep zostaje obdarzony Hom-Dai, najstraszliwszą klątwą ze wszystkich: Został zmumifikowany żywcem w Hamunaptrze, mieście umarłych. Ponad trzydzieści sześć wieków później, dokładnie w 1923 roku, poszukiwacz przygód Rick prowadzi egiptolog Evelyn i jej brata Jonathana do tajemniczej Hamunaptry. Podczas gdy Jonathanowi zależy na odnalezieniu legendarnych egipskich skarbów, Evelyn pragnie poszukać Księgi Żywych, która mogłaby wiele wyjaśnić w wiedzy historycznej o starożytnych Egipcjanach. Niestety, oni i rywalizująca grupa nieostrożnych amerykańskich poszukiwaczy przygód uwalniają mumię Imhotepa z jego wiecznego więzienia. Teraz, gdy starożytny i dość zręczny arcykapłan jest na wolności, poszukiwacze przygód i naukowcy stają w obliczu nie tylko niebezpiecznego wroga, ale także ogromnego zagrożenia dla dzisiejszego świata: Imhotep chce przywrócić Anck Su Namun do życia, używając ciała Evelyn, ale chce też uwolnić świat od niedowierzającego tłumu zwolenników demokracji, aby móc egzekwować swoją tyrańską dyktaturę.

Z pewnością ten remake Universal jest bardziej na próżno Indiany Jonesa niż oryginalnej Mumii. Jest pełen przygód i komedii i dzięki temu wygrywa. Scenografia, sceneria, efekty specjalne są na najwyższym poziomie. Film toczy się w szybkim tempie od początku do końca i jest bardzo trzymający w napięciu. Stephen Sommers po raz kolejny pokazuje swój talent reżyserski do tworzenia pełnej akcji przygody o wysokim poziomie komediowym. Aktorzy są bardzo dobrzy w swoich rolach, ale żaden z nich nie wydaje się traktować siebie ani filmu zbyt poważnie. Brendan Fraser to sympatyczny bohater, a Rachel Weisz to dobra bohaterka. Dobre wsparcie daje John Hannah, Kevin J. O'Connor i mumia Arnold Vosloo. Nie lada gratką było również zobaczenie Bernarda Foxa w małej roli starzejącego się brytyjskiego pilota. Nie oczekuj w tym starej mumii wiedzy, ale usiądź i przejedź się… kolejką górską na piaskach Egiptu.

mgr dr Mieszko Król

„Mumia” to pełna przygód opowieść w stylu „Indiany Jonesa”. Jest bardzo zabawny, bardzo uroczy i nigdy nie stara się być czymś więcej niż jest. Co to jest? Zabawny letni film, który warto nie tylko obejrzeć, ale być może nawet posiadać. To jeden z tych zabawnych filmów, do których można wracać w kółko i nigdy się tym nie zmęczyć. To nie jest remake klasyka Universal o tej samej nazwie. To tylko nowy sposób na opowiedzenie historii z tą samą podstawową ideą - mordercza mumia zostaje przywrócona z martwych. Tym razem mamy bohatera i bohaterkę, która musi go powstrzymać, zanim przejmie świat lub coś na linii dominacji nad światem. Bohaterem jest Rick (Brendan Fraser), złodziej prosperujący od podstaw w Egipcie około 1930 roku. Aresztowany i do powieszenia zostaje uratowany przez bohaterkę (Rachel Weisz), która wierzy, że może mieć klucz do pomocy w znalezieniu starożytne egipskie królestwo zakopane pod piaskiem, jeśli dobrze pamiętam (chociaż minęło trochę czasu, odkąd to widziałem). Nie wie, co czai się pod piaskiem w pobliżu tego starego królestwa, to nic innego jak szczątki mężczyzny, który lata temu został przyłapany na zdradzie żony króla i zmumifikowany. Teraz, po odkryciu szczątków królestwa, ekspedycja prowadzona przez naszych bohaterów natrafia na starożytną „Księgę Umarłych”, której odczytanie przywraca starożytną mumię do życia. Teraz zamierza zabić, zregenerować się i przywrócić dawnego kochanka – całkiem schludny, co? Jestem właścicielem świetnego filmu „Abbott and Costello Meet the Mummy” podrabiającego klasyczny film. „Mumia” nie jest do końca parodią, ale jest bardzo żartobliwa. Wie, że nie jest zdobywcą Oscara, wie, że nie ma nic przeciwko starszemu filmowi, więc idzie na dreszczyk miazgi. Właściwie wierzę, że ten film jest nieco szykowny w wykonaniu - w porównaniu do wielu innych rozrywek pływających obecnie, jest jednym z niewielu filmów, które powracają do korzeni czystych filmów przygodowych, takich jak "Poszukiwacze zaginionej arki" (1981) tak się udało. Brendan Fraser to idealny wybór na główną gwiazdę. Spokojny, ale z ironicznym i sarkastycznym humorem; fajne, ale mocne prowadzenie. Zastanawiałem się, jak by to było, gdyby do jego roli obsadzili aktora, który potraktowałby to wszystko poważniej. Założę się, że wyniki byłyby katastrofalne. Fraser wie, że to wszystko jest dobrą zabawą i dobrze się bawi, grając swoją rolę w komedii. Co jakiś czas można złapać mrugnięcie do ekranu, który informuje nas, że wie, co robi. Rok 2001 przyniósł sequel „Mumii” zatytułowany „Mumia powraca”. Uważam, że jest tak samo zabawny jak ten film, chociaż niektórzy krytycy błagali, by się różnili. Lato 2002 przyniosło kolejny film "Mumia", tym razem prequel "Król Skorpion" - był kontynuacją jednej z gwiazd pierwszego sequela. Mumii w ogóle nie było. To był okropny film, który nie był tak zabawny jak ten. Dlatego polecam zobaczyć „Mumię” tak szybko, jak to tylko możliwe. Następnie zobacz „Powrót Mumii”. Tak czy inaczej, po prostu nie możesz się pomylić.

dr mgr Borys Nowakowski

W latach 90. pojawił się strumień remake'ów po uniwersalnych horrorach z potworami: Dracula (Bram Stoker's Dracula), Frankenstein (Mary Shelley's Frankenstein), The Wolf Man (Wolf), a teraz Mumia zrobiona pod tym samym tytułem. Oryginał wpatrywał się w Borisa Karloffa i jest naprawdę przerażającym filmem. Pomimo faktu, że wolno poruszające się mumie nie są tak przerażające jak złoczyńca, Boris wniósł niesamowity, niesamowity występ, który jest tak niezapomniany, że mumie stały się przerażające. Jak możemy zaktualizować historię, aby mumie były bardziej przerażające dla nowszych odbiorców? Zrobić je szybciej? Uczyń ich mądrzejszymi? Ile mogli kontrolować? Jak naprawdę są niebezpieczni? Włożyli do filmu sporo grafiki komputerowej, ale jakoś pomimo tego, że czasami jest przesadzony, fabuła sprawia, że ​​Mumia jest świetnym remake'iem i szanuje oryginał, co sprawia, że ​​mumia znów jest przerażająca. W 1926 roku kairski bibliotekarz i aspirująca egiptolog Evelyn otrzymuje skomplikowane pudełko i mapę od jej nieudolnego brata Jonathana, który twierdzi, że je znalazł. Po tym, jak para odkrywa, że ​​mapa prowadzi do Hamunaptry, Jonathan ujawnia, że ​​faktycznie ukradł ją Amerykaninowi o imieniu Rick O'Connell, który obecnie przebywa w więzieniu. Rick mówi im, że zna położenie miasta, ponieważ jego jednostka dotarła do legendarnego miasta, ale została opanowana przez wrogich Beduinów. Zawiera umowę z Evelyn, aby ujawnić lokalizację Hamunaptry, w zamian za uratowanie przez Evelyn Ricka przed powieszeniem. Rick prowadzi małą ekspedycję Evelyn i Jonathana do miasta, gdzie odkrywają mumię, którą Evelyn przypadkowo budzi się i ściga grupę amerykańskich poszukiwaczy skarbów, którzy zabrali jego skarby i chcą, aby Evelyn odzyskała jego prawdziwą miłość, za którą umarł. Bardzo podobały mi się aktorzy, których umieścili w tym filmie. Wiem, że Brendan Fraiser nie jest najlepszym aktorem, ale naprawdę sprawił, że uwierzyłem w niego jako bohatera przygód, prawie tak jak Indiana Jones. Jest zabawny, inteligentny, silny, czarujący i przystojny, wszystko, czego możesz chcieć. Rachel Weisz jako Evelyn była piękna, uparta i inteligentna, była dokładnie tym, czego potrzebowali ci wszyscy chłopcy i miała świetną chemię z Fraiserem. Humoru jest dużo, używają wielu żartów, które momentami mogą oderwać od filmu. CGI też jest dużo, ale dodało do historii i nie było aż tak niewiarygodne. Pomyślałem, że pomysł posiadania szybszej mumii jest bardziej przerażający i że nie przestanie gonić swoich ofiar w tak przerażający sposób, to świetny pomysł. Naprawdę podobała mi się Mumia, wiem, że z pewnością ma swoje wady, ale to po prostu zabawny przygodowy horror, który wciąga cię od początku do końca. Sequele po prostu nie pasowały do ​​tego filmu, poleciłbym Mumię każdego dnia. Hejterzy szczerze po prostu nie wiedzą, jak się bawić, każdy wadliwy film nadal może być dobrą zabawą, a Mumia z pewnością jest jednym z nich. 8/10

Klara Dąbrowska

Rick O'Connell (Brendan Frazer) prowadzi piękną Evelyn Carnahan (Rachel Weisz) do Hamunaptry (Miasta Umarłych), gdzie czytanie z książki przywraca do życia Imhotepa (Arcykapłan faraona Seti I). Raz wskrzeszony Imhotep ma tylko jeden cel na tym świecie: przywrócić z martwych swoją miłość „Anck Su Namun” i dołączyć do niego, i zabić każdego, kto stanie mu na drodze. Chociaż jest oparty na motywie horroru, nie ma tu trochę horroru, ale jest mnóstwo świetnych momentów akcji, kilka genialnych efektów wizualnych i trochę dobrego humoru. Dialog jest dobrze napisany i mocny, co w połączeniu z kilkoma świetnymi postaciami ożywia historię i okazuje się, że jest to wspaniały film, który jest bardziej akcją/komedią niż horrorem. 8/10

Pola Wysocka

Zwiastun

Podobne filmy