Informacje o filmie

Mały zespół najemników przybywa na opuszczoną Isla Nublar, aby zebrać DNA ze szczątków Indominus Rex na dnie laguny parku. Po udanym zebraniu fragmentu kości ocaleni z zespołu ledwo uciekli z wyspy po atakach Mosasaurusa i Tyrannosaurus Rex. Przesłuchanie w Senacie USA w Waszyngtonie debatuje nad tym, czy dinozaury z Isla Nublar należy uratować przed zbliżającą się erupcją wulkanu. Matematyk dr Ian Malcolm zeznaje, że dinozaurom powinno się pozwolić zginąć, aby naprawić błąd Johna Hammonda dotyczący ich klonowania. W międzyczasie były kierownik operacyjny Jurassic World, Claire Dearing, założył Grupę Ochrony Dinozaurów, aby ratować zwierzęta. Po tym, jak Senat orzeka przeciwko ratowaniu dinozaurów, były partner Hammonda, Benjamin Lockwood, wzywa Claire do swojej posiadłości w północnej Kalifornii. Lockwood i jego adiutant Eli Mills ujawniają plan przeniesienia dinozaurów do nowego sanktuarium na wyspie. Claire jest potrzebna, aby pomóc reaktywować system śledzenia dinozaurów w parku, aby zlokalizować zwierzęta, w szczególności Blue, ostatniego żyjącego Velociraptora. Chociaż są w separacji, Claire rekrutuje byłego trenera Velociraptorów Jurassic World i alfa Blue, Owena Grady'ego, aby pomóc jej schwytać.

1) Jest źle. Nie podobało mi się Jurassic World, ale to jest gorsze. Ma szerokie postacie, nijakie scenki, hałaśliwą ścieżkę dźwiękową i rodzaj scenariusza, który powinien być karany rzucaniem pisarzy na rekiny. Przynajmniej Jurassic World, jakkolwiek przeciętny, miał zdrowy rozsądek, by skopiować pierwszy Park Jurajski. Fallen Kingdom głupio naśladuje The Lost World, z częściowo oglądaną pierwszą połową wyspy i fatalnym ostatnim aktem, w którym dinozaury sieją spustoszenie z powrotem do cywilizacji. Uznanie dla zmarłego Johna Hammonda za zbudowanie swojego parku na wulkanicznej wyspie. Poza tym nie lubię pytać, ale ponieważ jest to fabuła, że ​​dinozaurom grozi wyginięcie (ponownie!), jeśli nie zostaną uratowane z Isla Nublar… co się stało z Isla Sorna (Jurassic Park 2 i 3)? Były na nim również dinozaury. Jestem pewien, że jakaś nowela lub strona internetowa to kiepska wymówka, ale film nie. 2) Przestań nadmiernie komplikować hity. Jurassic Park zawierał inteligentne założenie science-fiction, ale rzeczywista fabuła miała elegancką prostotę. Fallen Kingdom to przeciwieństwo, głupie, ale zawiłe, zdradzające, sklonowane małe dziewczynki i złe korporacje sprzedające dinozaury watażkom. 3) Skoro o tym mowa, wystarczy bzdury „dinozaury jako broń wojskowa”! To koncepcja, która przemawiała do nas wszystkich, gdy byliśmy dziećmi („Chcę jeździć na T-Rexie! Z wyrzutnią rakiet zamontowaną na grzbiecie!”), ale nie można mieć Wojennych Dinozaurów w niczym, co chciałoby się zabrać. poważnie przez dorosłych. Wiesz, dlaczego Navy SEALs nie mają wyszkolonych lwów? Dlaczego żadna armia nie hoduje nosorożców, by jeździć z nimi do bitwy? Ponieważ nikt we współczesnej wojnie nie wydałby milionów na ogromną bestię, która byłaby ekonomicznym i logistycznym koszmarem do wychowania, szkolenia, karmienia i zarządzania, zwłaszcza gdy przypadkowy żołnierz wroga mógłby rozwalić ją na strzępy granatem za 100 dolarów. Ktoś powinien powiedzieć pisarzowi Colinowi Trevorrowowi, że słonie bojowe nie są już rzeczą, podczas gdy broń palna i materiały wybuchowe są. Zauważ, że dinozaurowy straszak z tego filmu, Indoraptor, jest tak nieskuteczny, że wielokrotnie nie udaje mu się zabić swoich nieuzbrojonych ofiar w niekończącym się punkcie kulminacyjnym. Jakaś niezawodna broń: jest scena, w której trzy postacie są przyszpilone pod drzewem, a Indoraptorowi udaje się… podrapać jednego z nich w kolano, zanim uciekną. Wiesz, co mogło ich zabić skuteczniej niż twój Wojenny Dinozaur? Jeden facet z pistoletem! Nawiasem mówiąc, Indoraptor jest wyszkolony do atakowania celów po skierowaniu na nie lasera i wyemitowaniu sygnału dźwiękowego. Poczekaj chwilę - jeśli już celujesz w kogoś wiązką lasera, czy nie możesz po prostu POCIĄGNĄĆ SPUSTU? To kula za 30 centów kontra 30-milionowy dinozaur. Źli ludzie, policz. 4) Fallen Kingdom zakłada, że ​​naprawdę interesujesz się Blue, wyszkolonym przez Chrisa Pratta Raptorem z Jurassic World. Jest to zrozumiałe, ponieważ związek Owena z Raptorami był jednym z nielicznych fragmentów poprzedniego filmu, który przynajmniej wydawał się nowy. Jednak scenariusz zmienia Blue w sympatyczną, bohaterską istotę, która od młodości wykazywała pracowitość i empatię; zabawne, pamiętam, jak w poprzednim filmie zabiła kilku niewinnych ludzi i zaatakowała samego Chrisa Pratta bez prowokacji w ich pierwszej scenie. 5) Skoro wspominamy Pratta: podobnie jak Jurassic World, ten film nie wie, jak go wykorzystać. Pratt jest idealnie obsadzony nie jako badass, ale jako ktoś, kto *myśli*, że jest złym - postacią, która jest zdolna, ale wciąż jest poza jego ligą. O wiele lepiej sprawdza się jako nieco komediowy, autoironiczny protagonista niż jako żmudnie nieomylna figurka akcji o martwych oczach. Jego Owen nigdy się nie zmienia. Z małym rekwizytem w Parku Jurajskim wiąże się więcej rozwoju postaci (pazur Raptora, którego Grant używa na początku do przestraszenia dziecka, a następnie wyrzuca go po związaniu się z Timem i Lexem) niż we wszystkich scenach Owena w Upadłym Królestwie. 6) Howard jest nieszkodliwy, ale nie wyróżnia się niczym Claire: po prostu tam jest, nijako ładna, nie zadaje obrażeń, ale dodaje niewielką wartość, jak sałata w kanapce. Jej dwaj pomocnicy (Scared Nerd i Tough Latina) są jednak nieznośni. (Nawiasem mówiąc, jak Claire nie gnije w więzieniu jako następstwo Jurassic World? Jest bezpośrednio odpowiedzialna za dziesiątki tam ofiar, słabo radzi sobie z ucieczką Indominusa i odmawia ewakuacji z wyspy. Musi mieć cholernie dużo prawnik.) 7) Biedny Rafe Spall, kompetentny aktor (zobacz The Ritual, znacznie lepszy film o potworach), gra Greedy Corporate Guy, antagonistę tak płaskiego i oczywistego, że byłem rozczarowany, że nie dostał Sceny Złego Śmiechu… wiesz , odrzuca głowę do tyłu i ryczy „Bwahaha!” podczas gdy kran kamerowy się podnosi. Uwielbiam sposób, w jaki Rafe Spall buduje przechowalnię dinozaurów pod posiadłością Jamesa Cromwella. Cromwell gra Old Sick, naiwnego, bogatego faceta. Przepraszam, nie obchodzi mnie, ile masz lat, jesteś chory i naiwny: nie masz wymówek, jeśli nie zdajesz sobie sprawy, że ktoś UKRYWA DINOZAURY W TWOJEJ PIWNICY. Naprawdę, Trevorrow? Czy to jakaś parodia? 8) CGI jest w porządku, ale nadużywany. To wizualnie zajęty film. Przyznam im uznanie za to, że Indoraptor jest bardziej wyróżniający się wizualnie niż Indominus. Przynajmniej trochę posypali na nim trochę żółcią. 9) Chociaż reżyseria Bayony jest kompetentna (z pewnością lepsza niż ten scenariusz na to zasługuje), nie przejmowałem się większością stałych fragmentów. Pamiętasz, jak Spielberg spędził swój słodki czas z ucieczką z T-Rexem lub Raptorami w kuchni? Tutaj większość bitów akcji kończy się zaraz po ich rozpoczęciu (barionyks, karnotaur...). Nie ma narostu, nie ma crescendo. To kinowy odpowiednik przedwczesnego wytrysku. Nie jest to jednak tylko kwestia czasu ekranowego; Dilofozaur pojawił się w pierwszym filmie na dwie minuty i zapadł w pamięć bardziej niż którekolwiek z nowych stworzeń tutaj. Musisz zrobić coś kreatywnego i wyjątkowego ze swoimi potworami filmowymi. Na przykład atak na bunkier mógł zostać przeprowadzony przez dowolnego mięsożercę; jeśli chciałeś barionyksa (który był prawdopodobnie półwodnym drapieżnikiem, takim jak spinozaur), dlaczego nie umieścić go na scenie tonącego żyrosfery? Podobał mi się prolog z T-Rexem i Mosasaurusem, chociaż… dlaczego inżynierowie Jurassic World mieliby budować gigantyczne drzwi, które pozwalają Mosasaurusowi dotrzeć do oceanu? Jaki scenariusz wyobrażali sobie, w którym ucieczka ogromnego potwora morskiego byłaby pozytywnym wynikiem? Daj spokój. Zwykle nie jestem głupcem, ale ten film wydaje się trollować każdego, kto poświęca mu minimalną ilość myśli. Dziura w fabule nie rujnuje automatycznie historii, ale skumulowany efekt wszystkich tych nonsensów przekazuje oszałamiający brak myśli i troski. 10) Głupie zakończenie to kolejna kontynuacja. Myślę, że w końcu dostaniemy nieuniknione Wojenne Dinozaury. *westchnienie* 4/10 Osobom pytającym „Czego oczekiwałeś w filmie o dinozaurach?”, odpowiadam: „Coś może nie na równi, ale przynajmniej w tej samej lidze, co Park Jurajski, jeden z moich ulubionych filmów wszechczasów”.

Gustaw Wilk

Trzy lata po zniszczeniu parku rozrywki Jurassic World Owen Grady i Claire Dearing wracają na wyspę Isla Nublar, aby uratować pozostałe dinozaury przed wulkanem, który ma wybuchnąć. Wkrótce natrafiają na przerażające nowe rasy dinozaurów, odkrywając spisek zagrażający całej planecie..... Byłem bardzo zadowolony z Jurassic World, kiedy został wydany w 2015 roku. W jakiś sposób uchwycił trochę magii, która była tak kluczowa dla przełomowego pierwszego filmu. Więc pomimo plądrujących zwiastunów, kiepskich kartek i atmosfery podekscytowania, która wydawała się tak rzadka, jak w momencie wydania JP3, moje oczekiwania wobec tego były dość wysokie. A dlaczego nie mieliby być? Tutaj mamy świetnego reżysera, chemia między Prattem i Howardem sprawiła, że ​​JW jest czymś więcej niż tylko ponownym uruchomieniem do ukochanego arcydzieła. Ale nie, to musi być jeden z najbardziej rozczarowujących filmów nie tylko tego lata, ale każdego lata od tego magicznego 1993 roku. Po prostu zabiera wszystko, co współpracowało z JW, wyodrębnia to i dodaje elementy, które sprawiły, że film był prawie nie do zniesienia. Tak, efekty są niesamowite, a scena otwierająca jest zdecydowanie dość efektowna, ale kiedy dojdziemy do właściwych postaci, widać brak chemii, która była tak ważna w ostatnim rozdziale. Pratt wygląda na znudzonego na granicy powiedzenia „Czy jestem jeszcze największą gwiazdą na świecie?”, a Howard ucieka się do niczego poza bezczelną opiekunką do dzieci w filmie. Film ma w sobie elementy gotyckie w ostatnim akcie, kiedy spotykamy Jonesa i jego prehistoryczną aukcję. Ale nie można nie wrócić do „Schwytanego” z 2008 roku, w którym widzimy Neesona zmuszającego swoją następną ofiarę do licytacji swojej córki. Szkoda, że ​​film idzie leniwą drogą i ucieka się do niczego poza obsadą uciekającą przed kłębami dymu i spanikowanymi dinozaurami. A jeśli jeszcze nie wiedziałeś, jeśli widziałeś zwiastun, widziałeś wygląd Goldbluma. Namiętny, leniwy film, z pewnością jeden z najgorszych w tym roku.

dr inż. Marcel Majewski

Jurassic World: Upadłe królestwo (2018) ** (z 4) Ponieważ pozostałe dinozaury mają zostać zabite przez aktywny i duży wulkan, aktywistka Claire Dearing (Bryce Dallas Howard) zgadza się na misję z powrotem na wyspę, aby spróbować je uratować. Namawia Owena (Chris Pratt), by poszedł z nią, ale wkrótce są zmuszeni do podjęcia pewnych decyzji dotyczących dinozaurów, a zwłaszcza gdy zdają sobie sprawę, że zostały podwójnie skrzyżowane. JURASSIC WORLD: FALLEN KINGDOM nie jest bombą, za którą niektórzy ją uważają, ale jednocześnie nie ma wątpliwości, że jest to najsłabszy film w serii, a to naprawdę szkoda, ponieważ była tu ciekawa historia, którą reżyser J.A. Bayona po prostu nie mogła się wycofać. To naprawdę szkoda, ponieważ to bardzo dobrze mogło być najlepszym w serii, ale słaby kierunek i brak suspensu naprawdę to zrujnowały. Myślałem, że najlepsze rzeczy wydarzyły się na wyspie, kiedy nasi tropy muszą spróbować uratować dinozaury, a także przetrwać wulkan. Bardzo podobały mi się sceny związane z wulkanem i muszę przyznać, że myślę, że film byłby znacznie lepszy, gdyby został na wyspie. Niestety wraca na ląd i przechodzimy do drugiej części filmu, która opowiada o kłusownikach i wyprzedaży dinozaurów na aukcjach. Cały trzeci akt po prostu nie działał dla mnie z wielu powodów. Rozumiem, że filmy takie jak ten wymagają, aby widz podążał za „zawieszeniem niewiary”, ale dla mnie działa to tylko wtedy, gdy to, co oglądasz, trzyma Cię przyklejonym do ekranu. Jesteś tak pochłonięty tym, co się dzieje, że twój mózg nie myśli o niektórych rzeczach, które oglądasz. Jeśli jesteś znudzony tym, co oglądasz, tak jak ja z tym filmem, wtedy twój umysł zaczyna się zastanawiać i zaczynasz rozdzielać to, co widzisz. Chodzi mi o to, jak wszystkie te dinozaury zmieściły się w tej jednej rezydencji? Czy ich ciężar nie zniszczy tego miejsca? Istnieje niezliczona ilość innych przykładów, w których po prostu przewracałem oczami. Pratt i Howard są w dobrej formie, ale to Ted Levine (Buffalo Bill w MILCZENIU JAGNIĘCÓW) kradnie obraz, grając źle, jak tylko on może. Był z pewnością bardzo zabawny i powiedziałbym, że łatwo ukradł ten film. Jak można się było spodziewać, grafika komputerowa wyglądała cudownie, podobnie jak muzyka i zdjęcia. Technicznie rzecz biorąc, film był dobry za to, czym był. Problem jednak w tym, że kierunek był raczej słaby, a brak prawdziwego suspensu po prostu zabijał. Naprawdę nie sądziłem, że druga część historii zadziałała i ostatecznie nie ma wątpliwości, że jest to bardzo wadliwy film, który jest również najmniej zabawny w serii.

Jakub Wróbel

Jurassic World: Upadłe królestwo to przygodowy film akcji science fiction w reżyserii J. A. Bayony, w którym występują Chris Pratt, Bryce Dallas Howard, Rafe Spall, Justice Smith, Daniella Pineda, James Cromwell, Toby Jones i Isabella Sermon. Fabuła filmu może być powtarzalna i nie ma nic świeżego pod względem fabuły, ale mimo to z dobrym wykonaniem i mocnym CGI sprawia, że ​​film jest całkiem czytelny i zabawny. Tym razem na Isla Nublar uaktywnił się wulkan, a grupa ludzi została wybrana, aby uratować dinozaury przed wyginięciem. Aktorstwo jest świetne, a Chris Pratt ponownie błyszczy w roli Owena Grady'ego, przewodnika velociraptora i zaczniesz go lubić coraz bardziej. Bryce Dallas i Rafe Spall byli równie imponujący, w niektórych scenach Justice Smith i Daniella irytują. Scenariusz jest przewidywalny, ale nadal bawi, reżyserowi udało się zdobyć sympatię dla dinozaurów niezależnie od ich typu i tego, jak brutalne mogą być, ponieważ zostały stworzone z powodu ludzkiej chciwości. Grafika komputerowa filmu jest z pewnością godna pochwały. Punkt kulminacyjny filmu jest przewidywalny, ale nadal daje satysfakcjonujące uczucie, dając wgląd w już potwierdzoną kontynuację. Film jest w niektórych miejscach brutalny, ale nadal jest to film typowo familijny, którym może cieszyć się każdy. Typowi miłośnicy parku jurajskiego pokochają ten film dla zwykłych widzów, ten film nie zawiedzie Cię, jeśli nie będzie w stanie w pełni Cię zabawić.

Marcin Zalewski

Z radością widziałem to w IMAX w zeszłym roku, co zawsze jest wspaniałym doświadczeniem, tak naprawdę nie robiłem recenzji do ostatnich kilku miesięcy, więc zaczynamy! To naprawdę udało się przestraszyć i myślę, że projekt dźwięku jest wyjątkowy wśród innych wspaniałych rzeczy! JA Bayou naprawdę zrobił coś wyjątkowego; Myślę, że to jest naprawdę epickie i nie rozumiem nienawiści.

Pola Sokołowska

Zwiastun

Podobne filmy

Jestem legendą

I Am Legend